NetBrokers Sp. z o.o. is a biggest internet trading platform in Poland for agro-business sector.  
 
 
wersja polska
wersja angielska
wersja rosyjska
 
Table of offers
 Code:
 ID:
 Password:
Enter Register
   
 
  | About us | Price list | Advertisement | Press Info | Directions for use | Contact | Charakterystyka Tabeli Ofert |
 
   
 
Place for advertisement Place for advertisement
 
 
      Display results: 10 25 50 all                waluty online: [Bankier.pl]
 
 
 
    Business section:  Gadu-Gadu 4997525 | back | next | down | main page | administrator |     
 
 
European Union
  Common Agricultural Policy
- General informations
- Direct surcharges
- WPR na lata 2014-2020
- Direct payments

-

Foreign trade
- Portal of EU
   
Markets
  Meat
- Quotations
- Notowania rynków zagranicznych
- Comments and analyses
- Info MRiRW: [ wieprzowina, wolowina, drób, baranina ]
  Cereal
- Quotations
- Comments and analyses
- Info MRiRW
  Pasze
- Quotations
- Comments and analyses
- Info MRiRW
  Fruits and vegetables
- Quotations
- Comments and analyses
- Info MRiRW
  Milk
- Quotations
- Comments and analyses
- Info MRiRW
  Sugar
- Comments and analyses
- Info MRiRW
  Forecast
- General,    Meat
- Cereal,      Milk
  Diagrams of prices
- Diagrams from table NetBrokers
   
Wokół rynków
- Środki ochrony roślin [10]
- Pasze i dodatki [37]
- Przyprawy i osłonki [19]
- Maszyny i urządzenia [27]
- Usługi transportowe [74]
- Wędliny [14]
- Magazyny, chłodnie, itp. [44]
   
 
Rynek Owoców i warzyw

Komentarze i analizy

Data zamieszczenie: 2018-10-18
Sadownik: Musimy się w końcu zjednoczyć i skończyć z 'cwaniactwem'

- Samo karczowanie sadów bez zmiany sposobu myślenia sadowników nic nie da. Musimy się w końcu zjednoczyć i skończyć z 'cwaniactwem'. Bez jednomyślności w sposobie działań sadowników nawet karczowanie nic nie da – mówi Marcin Lis, właściciel gospodarstwa sadowniczego w Lasopolu, pow. grójecki.

Ile lat liczy sobie pańskie gospodarstwo? Bo sady w gospodarstwie mają ponad 100-letnią tradycję, prawda?

Tak. Jestem trzecim pokoleniem kontynuującym uprawę jabłoni w tym gospodarstwie. Najstarsze informacje jakie znalazłem o produkcji jabłek pochodziły z 1912 roku.

Ze względu na tak długą tradycję ma Pan prawo uważać, że jabłka produkować będą również pańskie wnuki i prawnuki. Ale sadownictwo staje się nieopłacalne, przynajmniej tak twierdzą sadownicy. Więc, skoro kiedyś sadów nie było, a dziś są, może jutro znów ich nie będzie? Może nadszedł czas karczowania sadów?

Trudno powiedzieć czy produkcja sadownicza będzie kontynuowana przez moje dzieci czy też wnuki. Mamy dwójkę dzieci (syn Marcel - 8 lat i córka Michasia - 4 lata). Na pewno nie będziemy z żoną ich „uszczęśliwiać” gospodarstwem jeśli nie będą chcieli kontynuować tradycji rodzinnych. Dobrze zdajemy sobie obydwoje sprawę z tego, że w życiu trzeba robić to co się lubi a nawet kocha, aby być szczęśliwym. Tak samo jest z sadownictwem. Jeśli się tego nie lubi i nie włoży serca w gospodarstwo to ciężko osiągnąć sukces. W moim przypadku aby połączyć pracę z pasją zacząłem z kolegami projekt systemów autonomicznego prowadzenia ciągników sadowniczych GOtrack. To sprawia mi mnóstwo przyjemności tym bardziej, że łączę przyjemne z pożytecznym.

Faktycznie sadownictwo przeżywa spory kryzys, który moim zdaniem był do przewidzenia dawno temu. Nawet przed wprowadzeniem rosyjskiego embarga uważaliśmy z kolegami, że tak silne uzależnienie od jednego odbiorcy (w dodatku bardzo chimerycznego), nie jest czymś dobrym i może mieć opłakane skutki w przyszłości. Karczowanie sadów na pewno w tym momencie wydaje się najrosądniejszym rozwiązaniem ale od razu pojawiają się pytania: kto ma to zrobić, ile wykarczować, itp. Wydaje mi się, że samo karczowanie bez zmiany sposobu myślenia sadowników nic nie da. Musimy się w końcu zjednoczyć i skończyć z cwaniactwem. Bez jednomyślności w sposobie działań sadowników nawet karczowanie nic nie da.

Skup interwencyjny 500 tys. ton jabłek po cenie 25 gr/kg pomoże sadownikom?

Według mnie raczej nie. Osobiście wolałbym aby pieniądze przeznaczone na to działanie były wydane chociażby na reklamy w TV aby podnieść spożycie jabłek w Polsce. Jestem zwolennikiem działań w kierunku poprawy cen jabłek deserowych a nie przemysłowych. W naszej branży uważa się jednak i co gorsza powtarza się to w kółko, że cena jabłek deserowych uzależniona jest od ceny jabłek przemysłowych. Moim zdaniem tak nie jest. Są to dwa rożne produkty.

Może szansa jest w ekologii? Tu popyt przewyższa podaż, a cena jabłek jest ponad trzykrotnie wyższa, niż w konwencji?

Wydaje się, że produkcja jabłek ekologicznych jest intratnym biznesem. Na razie obserwuję uważnie jak radzą sobie gospodarstwa (w Polsce i za granicą), które przeszły na ten rodzaj produkcji. Za granicą produkcja ekologiczna jest sposobem na osiągniecie wyższych cen oraz łatwiejszy zbyt owoców ale wciąż kalkuluje się czy lepiej produkować mniej (spadek produktywności sadów ekologicznych) i sprzedawać drożej i łatwiej czy produkować więcej w sposób konwencjonalny i sprzedawać taniej. W Polsce, przy takiej nadprodukcji w uprawach konwencjonalnych, produkcja ekologiczna może być ratunkiem dla wielu gospodarstw. Uważam jednak, że przejście na ten rodzaj produkcji musi być bardzo dobrze przemyślane, poparte odpowiednią wiedzą oraz uzależnione od warunków glebowych i środowiskowych w danym gospodarstwie.
Pańskie owoce posiadają certyfikat “Jabłko Grójeckie”. To marka, która otwiera drzwi działów handlowych?

Jabłka Grójeckie zostały zarejestrowane jako Chronione Oznaczenie Geograficzne w 2011 roku. W 2007 roku wspólnie z kolegami wpadliśmy na pomysł aby zarejestrować jabłka z naszego regionu (grójecczyzny) jako produkt regionalny. Po kilku latach starań udało się. Chcieliśmy pod pretekstem wspólnej marki zjednoczyć branżę. Niestety wtedy nie było to łatwe i raczej mało kto się tym interesował ponieważ w naszej branży było za dobrze. Handel z naszymi wschodnimi partnerami kwitł więc wydawało się, że nie ma potrzeby zaprzątać sobie głowy czymś takim jak wspólna marka. My jednak szliśmy z naszymi działaniami pod prąd ponieważ po pierwsze obserwowaliśmy rynki zachodnie a po drugie widzieliśmy jak niebezpiecznie jesteśmy uzależnieni o rynku rosyjskiego. Zdawaliśmy sobie sprawę, że odmiany klubowe w Polsce wtedy nie miały szans (ze względy na brak szacunku do poszanowania praw własnościowych klubowych odmian), ale produkt regionalny chroniony na poziomie państwowym to już inna sprawa. W końcu udało nam się wypłynąć z Jabłkami Grójeckimi na szersze wody i marka zaczęła być coraz bardziej rozpoznawalna. Początki były trudne ponieważ sieci handlowe w Polsce nie miały do czynienia z markowymi jabłkami. Nie wiedziały czego się spodziewać. Ale udało się. Teraz jabłka grójeckie dostępne są w coraz większej ilości sieci a nawet za granicą. To efekt ciężkiej pracy całego zespołu Stowarzyszenia Sady Grójeckie i ścisłej kontroli jakości zanim owoce opuszczą nasze sortownie. Oczywiście otwiera to drzwi do działów handlowych ale ze względu na to, że pozycjonujemy JG jako owoce premium nie jest to produkt masowy i nie każde owoce będą nadawały się do sprzedaży jako JG.

Produkuje Pan Galę, co jest oczywiste, a także Red Delicious’a, Empire’a, Szampiona, Ligola, Glostera, co jest zrozumiałe. Ale kto dziś kupuje jeszcze Idareda?

Nasze gospodarstwo przechodzi obecnie okres kolejnej, pokoleniowej, technologicznej i odmianowej transformacji. Nowe odmiany zastępują stopniowo stare. Idared stanowi około 3% produkcji w gospodarstwie i mówiąc w żargonie sadowników jest już podpisany na niego wyrok. Nie da się wymienić od razu wszystkich sadów na raz. Robimy to stopniowo, tym bardziej, że oprócz odmian wymienia się również rusztowania podporowe na takie, które mają już chronić przed gradem. Są to bardzo kapitałochłonne inwestycje przez co okres transformacji musi potrwać trochę dłużej. Nie tylko Idared będzie karczowany ale w niedalekiej przyszłości również Gloster, Ligol. Dążymy do ograniczenia ilości odmian w sadach.

Pan należy do grupy producenckiej? Strona internetowa gospodarstwa ma też wersję anglojęzyczną, więc jak rozumiem, samodzielnie sprzedaje Pan również poza granice Polski. Czy może na rynki egzotyczne? Które kierunki eksportu są wg Pana najbardziej perspektywiczne?

Nasze gospodarstwo należy do grupy producentów owoców SunSad Sp. z o.o. Sprzedaż owoców musi więc odbywać się przez Grupę w 100%. Klientów również poszukujemy w imieniu naszej Grupy indywidualnie. Każdy z Członków naszej organizacji gdzieś jeździ po Świecie więc czasami się zdarza, że wraca z kontaktami handlowymi. Oczywiście w 95 procentach to Grupa robi to za nas. Według mnie najbardziej perspektywiczne są kraje afrykańskie oraz azjatyckie jednakże musimy się wpierw dopasować strukturą odmian do oczekiwań tamtejszych konsumentów. No i musimy skupić się na jakości, ponieważ niestety jesteśmy kojarzeni jako producent owoców tanich i przeciętnej jakości.

Dziękuję za rozmowę.

Źródło: Albert Katana, www.sadyogrody.pl


Źródło:
...
 
-Program stabilizacji cen jabłek wzbudza coraz więcej emocji
-KUPS: Rynki wschodnie zagrożeniem dla polskiego sadownictwa
-Konsumenci: Rolnicy dostają zbyt mało za warzywa i owoce. Jednocześnie w sklepach jest za drogo
-Analityk: Wolumen eksportu polskich jabłek prawdopodobnie wzrośnie. Jednak jego wartość się obniży
-Prawie połowa Polaków zamierza zrobić zapasy na zimę
-GUS: Zbiory z sadów jabłoniowych będą o 60 proc. wyższe
-GUS: Mniejsze zbiory warzyw cebulowych, korzeniowych i kapustnych
-Rosną ceny nawozów, główna przyczyna – drożejący gaz
-Sadownicy promują polskie jabłka w Egipcie
-BGŻ BNP Paribas: 2,17 mln ton jabłek deserowych do zagospodarowania na rynku w tym sezonie
-Sadownicy apelują do sieci handlowych by nie importowały jabłek spoza Polski
-Produkcja piwa po ośmiu miesiącach 2018 nadal na sporym plusie
-Ruszyła kampania promująca polską paprykę z południa Mazowsza
-Sadownik wyrzucił tony jabłek w pole
-Ewa Bis: Skala eksportu polskich owoców i warzyw jest ogromna
-Jesienne truskawki i maliny: Owoców sporo, ale nie ma pracowników do zbiorów
-Mniejsza produkcja mrożonych owoców w UE
-ZSRP apeluje do wszystkich sadowników, żeby przyłączali się do protestów
-Prezes KUPS: Mówimy "nie" odgórnej, sztywnej, nagłej regulacji rynku owoców
-Credit Agricole: Więcej owoców, mniej warzyw (analiza)
-Polska technologia wspiera produkcję owoców tropikalnych w Australii
-Problem nadpodaży polskich jabłek można było przewidzieć w sezonie 2014/15
-Rusza nowy program edukacyjny dla szkół - "5 porcji zdrowia w szkole"
-W 2017 r. znacznie wzrosły dostawy na rynek krajowy win gronowych, spadły wódki czystej i piwa

 
- Komentarze i analizy

 
 
 
    Business section:  Gadu-Gadu 4997525 | back | next | up | main page | administrator | 

   
 
 
E-mail: biuro@netb.pl,   Telefon: +48 12 687-55-00,  Faks: +48 12 395-32-76; +48 12 687-55-01.
 
  NetBrokers Sp. z o.o. dokładając wszelkich starań, aby informacje zamieszczone na poniższych stronach były kompletne i zgodne z prawdą, nie jest jednak w stanie zagwarantować ich poprawnosci i nie ponosi żadnej odpowiedzialnosci za jakiekolwiek szkody powstałe w wyniku korzystania z nich.